Ten dzień | Debiut

Barcelona thesweetestthing cukrzyca

Długo przeze mnie wyczekiwany, niby planowany a jednak nie do końca, nadszedł ten dzień…

… ten dzień, w którym wystukałam na klawiaturze swój pierwszy wpis na tym blogu. Wpis bez planu, szkicu czy przesłania. Chyba bardziej dla mnie niż dla ewentualnych czytelników, jeśli w ogóle ktoś tu zajrzy… Wpis, który ma być początkiem mojej nowej przygody. Przygody, która ma oswoić i mi i może jeszcze komuś życie z cukrzycą typu 1 u dziecka.Chałupy thesweetestthing